w końcu po świątecznym szaleństwie udało mi się znaleźć wolny wieczór i oto jego efekty: dwie pary kolczyków. Niestety o ile zimowe wieczory sprzyjają by zajmować się dłubaniem biżuterii, o tyle zimowe słonko już nie jest zbyt łaskawe dla robienia zdjęć, a że moje umiejętności w tym temacie też średniawe to urok świecidełek nieco niknie ;) No, ale robiłam co mogłam ;) resztę pozostawiam Waszej wyobraźni :)
niedziela, 30 grudnia 2012
Na koniec roku- po kolczyku :)
Witajcie :)
w końcu po świątecznym szaleństwie udało mi się znaleźć wolny wieczór i oto jego efekty: dwie pary kolczyków. Niestety o ile zimowe wieczory sprzyjają by zajmować się dłubaniem biżuterii, o tyle zimowe słonko już nie jest zbyt łaskawe dla robienia zdjęć, a że moje umiejętności w tym temacie też średniawe to urok świecidełek nieco niknie ;) No, ale robiłam co mogłam ;) resztę pozostawiam Waszej wyobraźni :)
w końcu po świątecznym szaleństwie udało mi się znaleźć wolny wieczór i oto jego efekty: dwie pary kolczyków. Niestety o ile zimowe wieczory sprzyjają by zajmować się dłubaniem biżuterii, o tyle zimowe słonko już nie jest zbyt łaskawe dla robienia zdjęć, a że moje umiejętności w tym temacie też średniawe to urok świecidełek nieco niknie ;) No, ale robiłam co mogłam ;) resztę pozostawiam Waszej wyobraźni :)
wtorek, 11 grudnia 2012
sobota, 1 grudnia 2012
Grudniowy powrót i czerwony mikołajowy komplet :D
Caaaały listopad bez wpisu... ale wstyd 
Ale już jestem i nadrabiam :) Jak co roku z początkiem grudnia udziela mi się świąteczna atmosfera :D i nie wiem czemu, ale lubię tą całą często kiczowatą i komercyjną, ale jednak uroczą otoczkę świąt. Dlatego też kolor czerwony kojarzy mi się w grudniu głównie z mikołajem i stąd tytuł notki :D nie bójcie się więc, nie wyskoczy ze zdjęć wisiorek z postacią mikołaja czy renifera... choć... może i to byłoby sympatycznym biżuteryjnym akcentem na święta :D ale póki co przedstawiam wydłubany komplecik :)
I co? Chyba słusznie skojarzył mi się z mikołajową czerwienią? :D
Został on zrobiony dla Kasi :) do pokazywanych już tutaj dawno temu kolczyków. Mam nadzieję, że będzie się podobał :)

Ale już jestem i nadrabiam :) Jak co roku z początkiem grudnia udziela mi się świąteczna atmosfera :D i nie wiem czemu, ale lubię tą całą często kiczowatą i komercyjną, ale jednak uroczą otoczkę świąt. Dlatego też kolor czerwony kojarzy mi się w grudniu głównie z mikołajem i stąd tytuł notki :D nie bójcie się więc, nie wyskoczy ze zdjęć wisiorek z postacią mikołaja czy renifera... choć... może i to byłoby sympatycznym biżuteryjnym akcentem na święta :D ale póki co przedstawiam wydłubany komplecik :)
I co? Chyba słusznie skojarzył mi się z mikołajową czerwienią? :D
Został on zrobiony dla Kasi :) do pokazywanych już tutaj dawno temu kolczyków. Mam nadzieję, że będzie się podobał :)
sobota, 27 października 2012
Powyjazdowy post archiwalny :D
Witajcie :)
Nowości brak, bowiem w tym tygodniu byłam na małym wyjeździe :) Udało mi się wyskoczyć na kilka dni z koleżanką do Barcelony ♥ wycieczka była przecudna ♥ gorszy powrót do polskiej zimnej rzeczywistości ;)
Post więc pokazuje biżuterię archiwalną, a dokładniej są to rzeczy które były prezentem mikołajkowym dla jednej z moich koleżanek :) i z tego miejsca bardzo dziękuję Ci Kasiu za zrobienie zdjęć :* :)
A oprócz tego muszę się pochwalić moim barcelońskim nabytkiem :) na pamiątkę udało mi się kupić pierścionek hand-made wykonany przez pewną dziewczynę :) Bardzo żałuję, że zanim odeszłam nie zrobiłam zdjęcia całego jej "kramiku" gdyż robiła przepiękne bransolety, kolczyki i pierścionki techniką wire wrraping... ale cóż pokazuję Wam pierścionek, zapewniam, że reszta była równie cudowna i pozostawiam ją Waszej wyobraźni ;)
Nowości brak, bowiem w tym tygodniu byłam na małym wyjeździe :) Udało mi się wyskoczyć na kilka dni z koleżanką do Barcelony ♥ wycieczka była przecudna ♥ gorszy powrót do polskiej zimnej rzeczywistości ;)
Post więc pokazuje biżuterię archiwalną, a dokładniej są to rzeczy które były prezentem mikołajkowym dla jednej z moich koleżanek :) i z tego miejsca bardzo dziękuję Ci Kasiu za zrobienie zdjęć :* :)
Kolczyki koła z czerwonymi koralikami oplatane drucikiem
Zestaw naszyjnik pleciony na lince jubilerskiej plus delikatne kolczyki
A oprócz tego muszę się pochwalić moim barcelońskim nabytkiem :) na pamiątkę udało mi się kupić pierścionek hand-made wykonany przez pewną dziewczynę :) Bardzo żałuję, że zanim odeszłam nie zrobiłam zdjęcia całego jej "kramiku" gdyż robiła przepiękne bransolety, kolczyki i pierścionki techniką wire wrraping... ale cóż pokazuję Wam pierścionek, zapewniam, że reszta była równie cudowna i pozostawiam ją Waszej wyobraźni ;)
i na dokładkę jeden z widoków na Barcelonę :) naprawdę warto było polecieć :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
